Irlandzkie media informują, że czynsze w stolicy Irlandii (Dublin) są niższe niż rok temu, ale za to czynsz rośnie w innych częściach kraju. Szczególnie w większych miastach i hrabstwach które sąsiadują z Dublinem. Spadek czynszu w Dublinie nie dziwi, bo to rozultat pandemii. Brakuje studentów, którzy zostali w rodzinnych domach, a możliwość pracy zdalnej sprawiła, że wielu ludzi wróciło do rodzinnych miejscowości. Jest również mniejsza liczba cudzoziemców przybywających do Irlandii za pracą, albo tak sprytnie się chowają, że ich nie widze 😉 Na dublińskim rynku też pojawiło się troche nieruchomości, które do tej pory były przeznaczone na wynajem krótkoterminowy dla turystów. Bo już chyba, każdy się domyślam, że w tym roku cowidowe obostrzenia z pewnością się utrzymają. Jak na razie spadek czynszu w dużych miastach to dendencja globalna (Nowy York). Wygląda na to, że Dublin już osiągnął swoją górke i teraz czas na prowincje. Na rynku wciąż brakuje mieszkań i domów nie ...